Weronika Sadowska
Zna cenę zakupu ryby. Twoja jest na dole karty.
Weronika Sadowska przez piętnaście lat kupowała to, co inni potem sprzedawali: sześć lat dla grupy restauracji w Warszawie, dziewięć dla nadmorskich lokali w Trójmieście, gdzie sezon trwa dziesięć tygodni, a marżę robi się w lipcu. Jej praca polegała na tym, żeby wiedzieć, ile kosztuje talerz, zanim ktoś zdecydował, ile za niego policzyć.
Odeszła w dniu, w którym kazano jej wpisać na tablicę „halibut z polskiego połowu” za 89 zł, chociaż przyjechał mrożony z Wietnamu.
Mieszka w Estepona od 2022 roku. Przyjechała, bo to wybrzeże było tańsze od jej własnego. Co roku sprawdza, czy nadal jest.
Uważa, że liczba jest najuczciwszym słowem w zdaniu, że „od” przed ceną to ostrzeżenie, a karta bez cen odpowiedziała już na pytanie.
Weronika pisze pod pseudonimem. Ceny są prawdziwe.
Ostatnie depesze: Weronika
marketNerja tworzy grupę roboczą w sprawie mieszkań27 siemarketEksport Malagi rekordowy: 1,85 mld EUR, spadek USA27 siemarketEstepona: brak mocy przyłączeniowej dla nowych domów27 siemarketNajdroższy dom w Hiszpanii wystawiony w Marbelli, 70 mln €26 siemarketHipoteki w Maladze na najwyższym poziomie od 201026 siemarketHiszpania ma szansę na 100 mln turystów w 202626 sieJedna redakcja · żadnych anonimowych podpisów · zasady →